Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Przedświąteczny Rzym - Czy warto wybrać się do Wiecznego Miasta w grudniu?

Witajcie Kochani!

Koniecznie chciałam wyrobić się z tym postem jeszcze w starym roku. Nie było mnie tu trochę, na co złożyły się różne sprawy, ale dziś przybywam z nieco jeszcze świątecznym wpisem (w końcu okres świąteczny jeszcze trwa!). Moim marzeniem, już od wielu sezonów, było spędzić święta w innym kraju. Co roku jednak górę brała tradycja, a ja tylko marzyłam o tych ciepłych świętach na południu Europy... W tym roku jednak sprawy potoczyły się nieco inaczej, bo włoski grudzień miałam wpisany w kalendarz już od sierpnia. W planach pojawił się włoski ślub, zatem przedłużenie pobytu o kilka dni i wykorzystanie ich na pobyt w Rzymie to była po prostu konieczność. W prawdzie na same święta wróciłam do Polski, ale taki grudniowy, przygotowujący się na Święta Rzym to miejsce jeszcze bardziej urokliwe niż zwykle.


Dlaczego warto wybrać się do Rzymu w grudniu?
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że Wieczne Miasto to od wielu lat miejsce, gdzie rzeka turystów, przepływająca każdego dnia nie…

Palmowy top na lato


top, liście palmowe, dzianina

Co można uszyć z kawałka cienkiej dresówki? Oczywiście coś szybkiego i niezbyt wymagającego, a jednocześnie bardzo praktycznego. Zanim zdążyłam się obejrzeć nastało lato. Zważywszy, że w Polsce słowo lato nie zawsze jest synonimem upałów, do kompletowania letniej garderoby podchodziłam w tym roku z małą rezerwą. I jak na złość (choć na to akurat nie narzekam) wysokie temperatury unaoczniły pewne braki w mojej szafie. Postanowiłam więc wykorzystać to co już miałam, i na szybko uszyłam dwie letnie bluzki, idealne na takie ciepłe dni jak dziś. 😉


Dziś przedstawiam jedną z nich - letni top z tej samej dzianiny, z której powstała ta sukienka. Dla tych, którym nie chce się klikać w link  - materiał jest od Fabryki Małych Cudów. Po uszyciu sukienki pozostał mi niewielki kawałek dzianiny, idealny by wykroić z niego jeszcze taki top. Tym sposobem udało mi się wykorzystać praktycznie wszystkie skrawki. 💪😃


Top to rzecz, która powstała w iście ekspresowym tempie. Przyznaję się bez bicia (a jednocześnie sama siebie za to nie pochwalam!), że moje lenistwo wzięło tutaj górę i zrobiłam coś strasznego! Poszłam na skróty i formę odrysowałam od gotowego topu. 😂 Jakkolwiek przy takiej nieskomplikowanej odzieży - umówmy się - musiałabym się bardzo postarać, by szycie tą metodą wyszło źle. Z poszanowania dla własnego czasu a także papieru do form, w tym przypadku czuję się usprawiedliwiona, tym bardziej, że top leży naprawdę idealnie! Jestem zwolenniczką kreatywnego podejścia i myślę, że w niektórych przypadkach można odłożyć podręcznikowe podejście na półkę i zdać się na inwencję i moce własne.

Top prezentuję na zdjęciach poniżej.
A jak tam Wasze szycie na lato?
Miłego popołudnia!

A.

top, liście palmowe, szycie







Komentarze

Popularne posty