Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Przedświąteczny Rzym - Czy warto wybrać się do Wiecznego Miasta w grudniu?

Witajcie Kochani!

Koniecznie chciałam wyrobić się z tym postem jeszcze w starym roku. Nie było mnie tu trochę, na co złożyły się różne sprawy, ale dziś przybywam z nieco jeszcze świątecznym wpisem (w końcu okres świąteczny jeszcze trwa!). Moim marzeniem, już od wielu sezonów, było spędzić święta w innym kraju. Co roku jednak górę brała tradycja, a ja tylko marzyłam o tych ciepłych świętach na południu Europy... W tym roku jednak sprawy potoczyły się nieco inaczej, bo włoski grudzień miałam wpisany w kalendarz już od sierpnia. W planach pojawił się włoski ślub, zatem przedłużenie pobytu o kilka dni i wykorzystanie ich na pobyt w Rzymie to była po prostu konieczność. W prawdzie na same święta wróciłam do Polski, ale taki grudniowy, przygotowujący się na Święta Rzym to miejsce jeszcze bardziej urokliwe niż zwykle.


Dlaczego warto wybrać się do Rzymu w grudniu?
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że Wieczne Miasto to od wielu lat miejsce, gdzie rzeka turystów, przepływająca każdego dnia nie…

Faworki - tradycyjny przepis

Follow my blog with Bloglovin

 W dzisiejszym wpisie podam Wam przepis na przepyszne, kruche i delikatne faworki. Pochodzi on z bardzo starych zapisków i muszę Wam powiedzieć, że żadne inne faworki kupione do tej pory w cukierni nie smakowały mi bardziej niż właśnie te. Uważam więc, że dobrym pomysłem będzie podać go dalej w świat! :)



talerz z faworkami, kawa, stare notatki




Z przepisu wychodzą około dwa duże talerze faworków.

Składniki:

30 dag mąki pszennej 
3 żółtka
4 łyżki kwaśnej , gęstej śmietany
szczypta soli
1 łyżka octu lub spirytusu

2 kostki smalcu do smażenia
cukier puder + cukier waniliowy do posypania

Wykonanie:

Mąkę łączymy ze śmietaną, następnie dodajemy żółtka i pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto do momentu powstania plastycznej masy (nie może być zbyt twarda ani zbyt klejąca). Gdy dokładnie wyrobimy ciasto, należy je napowietrzyć. Do tego celu używamy wałka, którym mocno bijemy ciasto. Proces napowietrzania powinien trwać około 10 minut, bijemy kulę ciasta wałkiem, po czym zwijamy i ponownie bijemy je wałkiem. Po odkrojeniu kawałka ciasta powinny być w nim widoczne maleńkie dziurki. Jeżeli jest ich dużo, to znaczy, że ciasto jest dobrze napowietrzone. Przechodzimy do wałkowania. Ciasto dzielimy na kilka mniejszych części i bardzo cienko wałkujemy. Pozostałe kawałki dobrze jest w tym czasie owinąć folią spożywczą. Z cienko rozwałkowanego placka wykrawamy za pomocą radełka lub noża paski o szerokości ok. 3 cm. z niezbyt długim nacięciem wzdłuż. Każdy pasek wywijamy i odkładamy na przygotowany wcześniej blat wyłożony papierem śniadaniowym.

Faworki smażymy w dobrze rozgrzanym smalcu (dobrze jest użyć ziemniaka, by sprawdzić temperaturę) po kilka sekund na każdej stronie, wyciągamy i odkładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem  (aby wchłonął nadmiar tłuszczu). Następnie układamy na talerzu i dobrze posypujemy cukrem pudrem połączonym z cukrem waniliowym. Docelowo powinny wyglądać tak smacznie, jak na załączonych zdjęciach, a smakują jeszcze lepiej!

Smacznego!

A.

faworki, kawa, przepis


faworki



faworki



Komentarze

Popularne posty