Pancakes na mleku kokosowo-ryżowym - śniadanie idealne.



pancakes, rośliny, śniadanie



Witajcie Kochani!

No i mamy wrzesień! A wiecie co to oznacza? Niedługo mojemu blogowi stuknie okrągły roczek! Choć na szczegółowe podsumowania przyjdzie jeszcze czas, już teraz wiem, jak wiele dał mi ten rok bycia tutaj z Wami! Widzę, jak wiele kreatywnych projektów udało mi się tutaj pokazać i jak wiele merytorycznych tekstów stworzyć (72!)!

Wrzesień to dla mnie również wyjątkowy czas. To czas podsumowań, czas zmiany pór roku (och, ta jesień!), a do tego jeszcze jutro wypadają moje urodziny. I tak wszystko skumulowało się w jednym momencie... Choć, przyznaję, ostatnio odnotowałam mały spadek nastroju to wiem, że po takim czasie zawsze przychodzi coś lepszego i że takie dni też są nam potrzebne. Choć ostatnio nie byłam tu bardzo aktywna, nie znaczy to absolutnie, że przestałam tworzyć - wręcz przeciwnie! Tworzy się baaardzo dużo, a co? O tym już wkrótce!


A o czym będzie dzisiaj? Dzisiaj tak przyziemnie, bez ciężkiego handmade'u i wzniosłych idei. Będzie o dobrym śniadaniu na początek dnia. Bo ja nie umiem wyjść z domu bez śniadania, a monotonne posiłki (czytaj kanapka z pomidorem) już mi się trochę przejadły. Co zatem zrobić na szybko i smacznie? Moja odpowiedź brzmi: pancakes! Znacie je? Na pewno, bo to żadna nowość! Ale potrafią odmienić poranek i sprawić, że ten zwykły dzień zaczyna się lepiej i smaczniej. Ich wykonanie jest banalnie proste, a potrzebujesz do nich tylko dobrej patelni, do której te naleśniko-placki nie będą przywierać, no i, rzecz jasna, kilku podstawowych składników. Dzisiaj przedstawię Wam przepis z mlekiem kokosowo-ryżowym, które ostatnio jest moim osobistym hitem!




Pancakes na mleku kokosowo-ryżowym.



Składniki:

250 g mąki pszennej
250 ml mleka kokosowo-ryżowego
duża łyżka masła
1 jajko
cukier waniliowy
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

a dodatkowo:

jogurt
truskawki, maliny, jeżyny, jagody, syrop, mus - cokolwiek lubisz i masz pod ręką



Składniki łączymy ze sobą w misce. Masło topimy i dodajemy do masy, którą dobrze mieszamy tak, by była jednolita i delikatnie płynna. Ważne jest, by masa nie była zbyt wodnista ani zbyt kleista. Rozgrzewamy patelnię i wylewamy na nią masę (około dwie łyżki na jeden pancake). Smażymy po około 30 sekund na jednej stronie, po czym przewracamy na drugą stronę. Ważne, by ciasto miało złotawy kolor - wtedy zdejmujemy z patelni. Gdy pancakes są już usmażone, wybieramy nasze ulubione dodatki i... jemy! :) Ot, cała filozofia. Muszę jeszcze zaznaczyć jeden drobny szczegół - idealnie pasują do porannej kawki!


Moja miłość do pancakes zrodziła się dość przypadkowo, bo na wakacjach w Hiszpanii, gdzie bardzo często serwowano je na śniadanie. I wiecie co? To miłe skojarzenie zostało mi w pamięci i potrafi skutecznie poprawić mi nastrój...







A jakie są Wasze przepisy na dobre śniadanie? Coś, co dobrze smakuje i pozytywnie nastraja do działania? Jestem bardzo ciekawa, bo z takich różnych eksperymentów czasami wychodzą takie pyszności, że palce lizać! :)


Jeśli podoba Wam się to, co robię, zapraszam do śledzenia mnie na Instagramie i Facebook'u- będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniecie ze mną na dłużej!


Ściskam i do następnego!

A.


Komentarze

Popularne posty