Srebrna filiżaneczka na Costa de la Luz i Jerez de la Frontera



Kadyks widziany z góry



Tytuł może brzmi intrygująco, ale tak ma być! Nie myślcie jednak, że jestem taką szczęściarą i mogę rozkoszować się teraz jakimś wspaniałym napojem siedząc na skrzącej się w promieniach słońca plaży. Nie, jestem w Polsce a za oknem -10, ale przynajmniej świeci słońce. Pyszna kawa na stole też jest (a właściwie  już się kończy... takie życie ;)) więc już przechodzę do konkretów!



zdjęcia na stole



Dzisiaj będzie o Kadyksie oraz o położonym niedaleko Jerez de la Frontera. Czy znacie Wybrzeże Światła? Jeżeli poszukujecie dzikich i niezbyt okupowanych przez turystów plaż, krystalicznie błękitnego nieba przez ponad 310 dni w roku oraz dobrego wina - polecam Wam rozważyć ten kierunek.


Miasto Kadyks widziane z góry



Wiecie, co mnie urzekło w Kadyksie? Jego malowniczość, kolorystyka fasad, która niesamowicie komponuje się z błękitem nieba i złotym piaskiem. Niektórzy mówią, że miasto przypomina kubańską Hawanę i pewnie jest w tym trochę racji. Kadyks to najstarsze miasto w Zachodniej Europie, a jego powstanie datowane jest na 1100 roku p.n.e. Wcześniej była to założona przez Fenicjan rybacka osada Gadir. Mówi się, że mieszkańcy Kadyksu bez przerwy żartują, a na pewno dużo się uśmiechają, stąd też Hiszpanie nazywają go Ciudad que sorrie (miasto, które się uśmiecha).


O co chodzi z tą filiżaneczką?


Tytuł dałam trochę nieoczywisty, bo o ile oczywiste jest to, że na hiszpańskich uliczkach często pija się kawę, nazwanie miasta srebrną filiżaneczką już takie oczywiste dla wszystkich być nie musi. La Tacita de Plata to określenie, które bardzo dobrze się tam przyjęło, bo otoczony niemal z każdej strony wodą, mieniący się w promieniach słonecznych Kadyks ową filiżaneczkę swoim kształtem przypomina. To tak w ramach ciekawostki, taki smaczek, zanim przejdziemy do miejsc, które to miasto oferuje.



kolorowe łódki na morzu


Co koniecznie trzeba zobaczyć w Kadyksie?


To jest oczywiście względne, bo każdy kieruje się trochę innymi priorytetami. Jednym wystarczy przejść się promenadą wzdłuż plaży, zaliczyć kilka klimatycznych uliczek i chłonąć atmosferę tamtejszej rzeczywistości delektując się filiżanką cortado. Inni zaś poszukują  atrakcji turystycznych w postaci zabytków, muzeów, kościołów i aktywnego zwiedzania. Jeżeli zaliczasz się raczej do tej drugiej grupy, Kadyks pewnie nie zaspokoi Twojego głodu zwiedzania. To raczej miasto spokojne, nie tętni życiem aż tak jak na przykład Barcelona. Tutaj masz czas na relaks, spokojny spacer, ciszę... Możesz kontemplować ocean, możesz spokojnie fotografować uliczki, obserwować codzienne życie mieszkańców,  po prostu odpoczywać...


Torre Tavira, Camera Obscura i Taras widokowy


Kadyks można zacząć zwiedzać od góry, z najwyższej wieży w mieście, Torre Tavira. Wewnątrz mieści się Camera Obscura, czyli urządzenie, które niegdyś używane było do patrolowania wybrzeża. Dziś można w niej obserwować morze, budynki, uliczki, a wszystko to okraszone komentarzem lektora ;)

Na samej górze jest taras widokowy, z którego rozciąga się widok na wybrzeże a także pueblos blancos, czyli po prostu białe zabudowania. Polecam Wam wejść na ten taras, bo widoki są zachwycające.

Adres: Calle Marqués del Real Tesoro 10
Dokładne informacje znajdziesz tutaj


Kadyks, Torre Tavira
Torre Tavira



Widok z wieży Torre Tavira


Widok z wieży Torre Tavira


Catedral de Santa Cruz (Catedral Nueva)

Z pewnością bryła tej katedry rzuciła się Wam w oczy już kilka fotografii wyżej. Tak, to ta duża ze złotą kopułą, i ją również widać z tarasu widokowego na Torre Tavira. Katedra powstała w XVIII wieku, a jej charakterystyczna kopuła pokryta jest złotymi płytkami azulejos! (och, jak ja je uwielbiam! 💛) Oczywiście płytki nie są pokryte prawdziwym złotem, ale pomalowane na kolor złoty. Katedra to mieszanka trzech stylów: baroku, rokoko i neoklasycyzmu. Wybudowano ją za pieniądze pochodzące z handlu z Ameryką Południową. Kolonialny charakter Kadyksu zauważalny jest tu niemal na każdym kroku. 


Katedra de Santa Cruz
Catedral de Santa Cruz




Złota kopuła katedry wyłożona płytkami azulejos


W pobliżu katedry położona jest też jedna z najładniejszych dzielnic Kadyksu - Barrio del Populo. Jest to zarazem najstarsza dzielnica, a co za tym idzie bardzo klimatyczna. Na parterze niewysokich kamieniczek znajdziecie oczywiście lokalne kafejki i sklepiki, a ciasne uliczki w ogóle nie przeszkadzają ich właścicielom w ustawianiu wzdłuż nich kawiarnianych stolików.


Kadyks nie jest rozległy, dlatego da się go obejść w jeden dzień. Wszystkie najciekawsze i najważniejsze place, jak Plaza de la Libertad (przy którym znajduje się targ Mercado Central de Abastos)) czy Plaza de las Flores (Plac Kwiatowy z kwiaciarniami) położone są bardzo blisko wspomnianej wcześniej Torre Tavira. Nawet nie mając planu miasta bez problemu znajdziecie każde z tych miejsc.






Plaza de San Juan de Dias i Ratusz


Niedaleko Katedry znajduje się Plac Plaza de San Juan de Dias, a przy nim Ratusz. Na placu oczywiście napotkacie małe kawiarenki i fontanny. Przy okazji świąt ustawiany jest też tutaj jarmark.



Kadyks, ratusz
Ratusz i Plaza San Juan de Dias








La Caleta


To plaża położona między dwoma zamkami, pełniącymi kiedyś funkcje obronne na wybrzeżu: Castillo San Sebastian i Castillo de Santa Catalina. To tutaj dawno temu znajdował się port, z którego Kolumb wyruszał kolonizować Nowy Świat (przełomowy 1493 rok). Plaża też "udawała" Hawanę w jednej ze scen filmu Śmierć nadejdzie jutro, oczywiście ze znanym wszystkim agentem 007 ;). 


Kadyks, plaża la caleta
Plaża La Caleta.


Gran Teatro Falla

Budynek Teatru mieści się przy Plaza Fragela. Pod względem architektonicznym reprezentuje styl neo-mudejar, a więc posiada elementy architektury arabskiej. Teatr Falla jest ważnym obiektem  przede wszystkim w trakcie karnawału w Kadyksie. Na jego scenie odbywa się konkurs grup muzycznych COAC (Concurso Oficial de Agrupaciones Carnavalescas). W ogóle karnawał w Kadyksie to niezwykłe widowisko, bo całe rodziny przebierają się wtedy w pieczołowicie przygotowywane stroje i wychodzą na ulice i plażę na wielką plenerową fiestę. Kto zna temperament i sposób bycia Gaditanos czy w ogóle Hiszpanów (bo Gaditanos to po prostu mieszkańcy Kadyksu), ten może się domyślić jaki gwar i energia towarzyszy takim wydarzeniom!



Gran Teatro Falla
Gran Tearto Falla w stylu neo-mudejar.


Most Konstytucji 1812 zwany La Pepa


To co prawda nie jest typowa atrakcja turystyczna, chociaż niektórych może on zaciekawić.
Most ma ponad trzy kilometry i łączy Kadyks z położonym na lądzie Puerto Real, jako że Kadyks leży na półwyspie oddzielającym część Zatoki Kadyksu od Oceanu Atlantyckiego.

Do czasu wybudowania tej konstrukcji istniały dwa inne przestarzałe mosty, dzięki którym można było przeprawić się na drugą stronę. Czemu Most Konstytucji? A czy wiecie, że to tu, w Kadyksie, w Kościele Oratorio de San Felipe Neri proklamowano pierwszą konstytucję Hiszpanii?


most La Pepa
Most La Pepa (ponad 3 km długości) łączy Kadyks z położonym na lądzie Puerto Real


Typowe dla Kadyksu słupy energetyczne.


Kadyks, budowa mostu la pepa
Most w trakcie budowy, rok 2015

Jerez del la Frontera i Sherry


Wielbiciele wina! Teraz mała uczta dla Was! Oddalone od Kadyksu o 32 km (mowa o dystansie drogowym, nie w linii prostej) Jerez de la Frontera to prawdziwa gratka dla miłośników hiszpańskiej kultury! Miasto samo w sobie jest ciekawe pod względem historycznym i architektonicznym (wiecie, Andaluzja jednak coś w sobie takiego ma!), ale ja dziś skupię się na jednym i szczególnym jego aspekcie. Bo wiecie, będąc w okolicy winnicy Gonzales Byass i nie skosztować lampki Sherry... Tak po prostu nie wypada! ;)

Tradycja produkcji Sherry w Jerez jest już dosyć długa, a Sherry (inaczej Jerez, Xerez) to po prostu wino wzmocnione alkoholem! Nazwa brzmi trochę z angielska, a to dlatego, że ów trunek jest bardzo popularny w Anglii. Jeśli natomiast chodzi o samą tradycję produkcji wina w Jerez, sięga ona czasów, w których na tym terenie panowali Arabowie (jak wiemy, Andaluzja była kiedyś muzułmańska), a procesy destylacji były tam znane już za czasów Maurów. Czy wiecie, że u schyłku XVI w. Sherry cieszyło się mianem najznakomitszego wina w Europie? A za sprawą Kolumba trunek ten zawitał także do Nowego Świata?!

W Jerez funkcjonuje kilka winnic, ja pokażę Wam zdjęcia z tej najbardziej znanej - Gonzales Byass znana jako Bodega Tio Pepe. Bilety i ceny za zwiedzanie i degustację możecie sprawdzić tutaj

Sama Bodega to owoc współpracy hiszpańsko-angielskiej, bo założyli ją Maria Gonzales Angel i Robert Blake Byass. Nazwa Tio Pepe pochodzi natomiast od imienia (a właściwie przydomka) wujka Marii Gonzalesa, Jose, który bardzo pomógł bratankowi w rozwijaniu winnego interesu. 
Bodega Tio Pepe



Winnica tio pepe


Zwiedzanie winnicy to prawdziwa uczta dla zmysłów. Zapach wina i brandy wisi w powietrzu, a kolejne miejsca tej całej struktury zwiedza się... kolejką! Teren jest naprawdę duży a zwiedzania cała masa. Zwiedzanie, połączone z degustacją oczywiście! 


Degustacja win w Jerez




Produkcja Sherry zachodzi w beczkach otwartych. "Wzmocnienie" następuje w wyniku dolania brandy. Sam proces oczywiście jest złożony, a o każdym etapie produkcji opowie Wam oczywiście miejscowy przewodnik. 








Beczek jest tutaj co nie miara, a sposób ich ułożenia także nie jest przypadkowy i ma on ścisły związek z procesem produkcji wina.

Winnica często odwiedzana jest przez sławy, które zostawiają na beczkach swój podpis.
Niektóre beczki mają też szczególną dedykację...







Czy wiecie, że dawniej jakość wina sprawdzana była przez myszy? W Bodedze zachowały się pozostałości po tej ówczesnej metodzie "kontroli jakości" - kieliszek i miniaturowa drabinka, po której myszy wspinały się by skosztować tego trunku. Żeby nie było, że to tylko legenda, wewnątrz wiszą też zdjęcia, które to wszystko dokumentują!








Pod koniec zwiedzania można oczywiście poczynić zakupy w sklepiku pod szyldem Tienda Tio Pepe. Butelki ubrane w typową hiszpańską czerwoną marynarkę i kapelusz to, jak pewnie się domyślacie, znak rozpoznawczy Tio Pepe.




A w ramach bonusu do tego wpisu poniżej zamieszczam dwa inspirujące linki, trochę na zachętę do zgłębienia tematu. 


Do następnego!
A. 





Komentarze

Ulubione posty

Popularne posty