Zielono mi!

Dzisiejszy nastrój jak w tytule! Witam Was serdecznie, dzisiaj będzie trochę o szyciu ubrań, a konkretnie o zielonej, welurowej sukience, którą ostatnio uszyłam.

zielona sukienka z weluru



Sukienka została uszyta z tego samego elastycznego weluru, z którego powstały te zielone spodnie, a uszyłam ją ze zmodyfikowanego przeze mnie wykroju na bluzkę (tak, tak - zaczynam bawić się w konstrukcję). Szycie nie szło łatwo, bo elastyczny welur lubi żyć własnym życiem podczas szycia, i nawet podwójne fastrygi i upinanie szpilkami nie utrzymywały w ryzach tego materiału. Jeżeli więc przyjdzie Ci do głowy szycie z weluru, przemyśl swą decyzję dziesięć razy i zastanów się, czy posiadasz odpowiednio duże pokłady cierpliwości ;). Pocieszeniem może być ciekawy efekt końcowy, bo zielony welur naprawdę prezentuje się szykownie! 

O czym warto pamiętać, szyjąc z elastycznego weluru?

Na pewno trzeba zwrócić uwagę na przesuwający się materiał a także na jego rozciągliwość. Jak już wspomniałam te właściwości weluru bardzo utrudniają pracę, więc trzeba szyć bardzo powoli i dokładnie. 

Wszystkie "trudne" miejsca, jak miejsce wszycia zamka, paski itp. trzeba podklejać dobrej jakości flizeliną. Tutaj także polecam ogromną ostrożność, aby nie zniszczyć i nie przypalić delikatnej struktury weluru. 

Bardzo ważne! Zawsze układamy szablon i kroimy zgodnie z kierunkiem nitki (lub włosa). Nigdy odwrotnie. 


No... To taki wiosenny look mam dla Was tego wieczoru. Trochę pracy, ale efekt zadowalający :) 

Zapraszam do galerii poniżej :) 
A.




zielona welurowa sukienka
























A dzisiaj wyszło słoneczko, więc kilka zdjęć powstało na luzaku. Tak w ogóle przedstawiam Wam Wiktora, mojego kota. Siedzi za mną i podziwia :D






Komentarze

Popularne posty