Bezowy deser z malinami i mascarpone na ksylitolu.


W zeszłym roku podjęłam wyzwanie i zdecydowałam się raz na zawsze wyeliminować z mojej diety cukier. Nie od dziś wiadomo, że jest on sprzymierzeńcem powstawania wszystkiego co złe w organizmie, dlatego nie wahałam się ani chwili i przestałam go używać a także unikać produktów, które mają go w swoim składzie. Zamiast niego używam ksylitolu, który doskonale go zastępuje w kuchni, a przy tym pomaga utrzymać zasadowe ph organizmu i ma dużo mniej kalorii. Nie muszę więc rezygnować z ciast i deserów, które tak bardzo lubię przyrządzać, jeść i fotografować :).

Beza na ksylitolu 

Czy to możliwe? Możliwe, a przy tym smakowo nawet bardziej mi odpowiada niż ta tradycyjna, bo jest delikatniejsza i bardziej piankowa. Jedyną jej "wadą" jest to, że beza podczas suszenia staje się delikatnie brązowa z wierzchu, a czas suszenia jest nieco dłuższy niż w przypadku jej cukrowej wersji.

Potrzebujemy:

4 białka  wielkości L (uwaga! nie może być nawet odrobiny żółtka, bo inaczej białka się nie ubiją)
250 g ksylitolu
szczyptę soli
płaską łyżkę mąki ziemniaczanej

Uwaga! Najlepiej będzie, jeśli użyjesz zmielonego ksylitolu

Białka ubijamy w misce razem z solą do momentu aż będą sztywne. Następnie do ubitych białek dodajemy stopniowo ksylitol (po łyżeczce), cały czas miksując. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy jeszcze chwilę, aż do uzyskania jednolitej konsystencji (około 1 minutę).
Na papierze do pieczenia odrysowujemy okrąg a następnie wykładamy na niego masę i formujemy ją  delikatnie szpatułką. Bezę wstawiamy do piekarnika (termoobieg) nagrzanego do 140 stopni i pieczemy około 45 minut, następnie obniżamy temperaturę do 100 stopni i suszymy bezę co najmniej 3 godziny. Ksylitolowa beza potrzebuje dłuższego czasu schnięcia, więc tak naprawdę ten czas musimy indywidualnie kontrolować aż będzie bardziej sztywna niż gumiasta.

Gdy beza ostygnie, możemy przystąpić do przygotowania sosu malinowego i kremu z mascarpone.

Potrzebujemy: 

szklankę malin
1/3 szklanki ksylitolu
pół opakowania mascarpone


Maliny z ksylitolem umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając. Gotujemy przez parę minut, aż konsystencja zgęstnieje. Gdy sos ostygnie, dzielimy go na dwie części. Jedną z nich mieszamy z serkiem mascarpone.


Na bezie rozsmarowujemy krem z mascarpone a następnie polewamy sosem malinowym. Dekorujemy malinami i/lub jeżynami wedle uznania.

Smacznego!




Komentarze

Popularne posty